ikona-szukaj-duza
ikona-ulubione
ikona-szukaj-biala
ikona-szukaj-biala
ikona-ulubione-biala

Jak ugotować komosę ryżową?

22 lutego 2017
/
Udostępnij
/
Zostaw komentarz
REKLAMA 01BANER Mama Mobile

To dość mylące, ale pamiętajcie, że komosa ryżowa to quinoa. Jest to zboże, które jest spokrewnione z amarantusem i ma podobne właściwości. Podstawową zaletą komosy jest to, że wzmacnia cały organizm. Rozgrzewa i pobudza funkcje całego ciała. Zawiera dużo białka, więcej wapnia niż mleko i najwięcej tłuszczów. Komosa ryżowa podobnie jak kasza jaglana ma w smaku wyczuwalną goryczkę. Dlatego przed ugotowaniem najlepiej wypłukać ją w zimnej wodzie. Płucz ją kilkakrotnie aż do uzyskania w miarę przezroczystej wody. Następnie należy ją odcedzić na sitku. Komosę gotuj w proporcji 2:1 (czyli dwie porcje wody na jedną porcję kaszy). Nie trzeba zalewać jej wrzącą wodą. Gdy woda zacznie wrzeć, kaszę gotuj do momentu, w którym pojawią się białe sprężynki, czyli około 15 minut. Wówczas wyłącz źródło ciepła i pozostaw pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia wody.

Komosa to idealny składnik na śniadanie dla całej rodziny: możesz dodać do niej ulubione owoce takie jak truskawki, borówki, maliny czy banany lub tez zjeść ją z orzechami lub pestkami dyni i słonecznikiem z dodatkiem miodu i cynamonu.

Zobaczcie przepisy na dania z komosy ryżowej:

Beztłuszczowe warzywa z komosą ryżową na odchudzanie

Komosa ryżowa z jarmużem i orzechami laskowymi

Komosa ryżowa z cukinią dla dzieci i dorosłych

Mamalyga_komosa ryżowa
Komentarze:
12 komentarzy
  1. krem z groszku super zszedł ze stołu w pięć minut nawet zdjęcie nie zdążyłam zrobić juro znowu go robię i tym razem ide z telefonem go robić na nie z laptopem

  2. Komosa - kiedyś za nią nie przepadałam, ale od jakiegoś czasu regularnie pojawia się w naszej kuchni. Najciekawsza wersja, jakiej próbowałam to z mango i fasolą czerwoną 🙂

  3. Próbowałam kiedyś komosy ale jakoś nie specjalnie mi podeszła. Może jednak drugie podejście będzie lepsze. Na pewno będę stosować się do wskazówek 🙂 Pozdrawiam

  4. Pierwszy raz jadłam komosę w Peru w postaci "krupniku" i bardzo mi posmakowała. Teraz raczej ją robię jako dodatek do drugich dań zamiast kaszy, czy makaronu.

  5. Dzięki za świetny, jasny opis. Pycha. Jadłam ją kilka razy w życiu, ale po raz pierwszy przygotowałam sama. Gotowałam trochę krócej, by się nie rozpaćkała, zostawiłam w garnku do wchłonięcia wody i rewelacja . Dziękuję również za dopisek o przepłukaniu - woda płukaniowa z miłością i wdzięcznością wypita przez domową czworonożynkę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz podobne przepisy:
Użytkowniku, na stronie mamalyga.org wykorzystujemy pliki cookies. Korzystanie ze strony mamalyga.org bez zmiany ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisywane na Twoim urządzeniu. Zmiany w plikach cookies mogą zostać wprowadzone w przeglądarce internetowej, z której korzystasz. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.
Wsparcie techniczne 41.pl
usercrossmenuchevron-down