Moje dzieci uwielbiają klasyczne risotto. Ale często nie mam czasu przygotować je w pełnej, oryginalnej wersji – szczególnie, gdy głodne wracają z basenu. Dlatego dla tych, którzy cenią sobie dobry pożywny posiłek przygotowany w krótkim czasie polecam moją, nowoczesną wersję risotto. Zaznaczam, że mam w domu resztkę ugotowanego ryżu. Jeśli nie macie „końcówki” ryżu – możecie dodać surowy ryż arborio i zalać bulionem i chwilę dłużej pogotować danie. 

Laura w Tajlandii pokochała krewetki dlatego stąd dzisiaj w przepisie pojawi się jako źródło białka zwierzęcego. Warto sprawdzić czy Wasze dzieci nie mają nietolerancji pokarmowej na krewetki lub alergii. Klasyczne risotto za sprawą Włochów, którzy zaadaptowali i przerobili arabski pilaw robi się bazie wina białego. Kiedy gotuję dla dzieci bezwzględnie unikam alkoholu. Dzisiaj zamiast wina dodałam mleko kokosowe i wówczas danie nabiera aksamitnego smaku oraz wyglądu.  Moja starsza córka bardzo lubi miętę – młodsza nie cierpi. Danie zatem podaję w dwóch wersjach. Jednak możecie miętę drobno posiekać i dodać do samego risotto pamiętając, by nie podgrzewać już dania. Mięta straci wówczas swoje właściwości oraz smak. Możecie użyć dowolnych warzyw czy mięsa. U mnie risotto dzisiaj z kalarepą.

Składniki:

1 szklanka ugotowanego ryżu
1 cebula pokrojona w drobną kostkę
1 ząbek czosnku drobno posiekany
1 kalarepa starta na tarce o dużych oczkach
150 g krewetek obranych z pancerzyków
2 łyżki oliwy
1 szklanka mleka kokosowego
2 łyżki posiekanej mięty
250 ml wywaru z jarzyn
1/2 szklanki solonych orzechów ziemnych

Przygotowanie:

Na patelni rozgrzej oliwę i podsmaż czosnek, cebulę oraz kalarepę. Po dwóch minutach zalej bulionem i gotuj na małym ogniu.Dodaj krewetki i gotuj aż staną się różowe. Dodaj ryż i mleko kokosowe. Zagotuj, wyłącz źródło ciepła i dodaj drobno posiekaną miętę. Dokładnie wymieszaj. Podawaj z orzechami ziemnymi.