Tajemnicza ciecierzyca…

Strączek, który w Polsce jest niedoceniany za swoje walory zarówno smakowe jak i odżywcze. Odkryłam go na dobre 2 lata temu, gdy trafiłam do pewnej kliniki w Warszawie na testy, które miały wskazać nietolerancje pokarmowe na produkty spożywcze, których używałam dotychczas podczas przyrządzania posiłków w domu. Ciecierzyca jest bardzo wdzięcznym warzywem, ma dużo białka roślinnego i jest doskonałym substytutem mięsa w diecie. W większości przypadków nie uczula więc można z nią obcować do woli, w granicach oczywiście zdrowego rozsądku (jak z wszystkim w naszym życiu). Dzisiaj wersja „na rzadko” z indyjską nutką curry. Jest bardzo szybka i nie zawiera dodatkowego tłuszczu. Można zrezygnować z pieprzu czarnego i cukru, wóczas będzie to idealne danie dla osób, które chcą zrzucić wagę. Zazwyczaj występuje u mnie w postaci zupy – kremu z mlekiem kokosowym i chilli. I na to przyjdzie czas na tym blogu. Więcej o ciecierzycy dowiecie się tutaj

 Składniki:

400 g ciecierzycy suchej

1 cukinia

1 cebula

1 marchewka

400 ml passaty z pomidorów

szczypta curry indyjskiego

pół łyżeczki pasty z chilli

2 liście laurowe

2 litry wywaru warzywnego

sól, pieprz, cukier do smaku

kilka kropel soku z cytryny

ulubione świeże zioła

 Przygotowanie:

Ciecierzycę moczymy minimum 12 godzin. Następnie wylewamy wodę, wlewamy świeżą i gotujemy ok 60 min. Gdy ciecierzyca jest już ugotowana ponownie pozbywamy się wody. W garnku obok grzejemy 2 litry wywaru warzywnego i wrzucamy ciecierzycę wraz z pokrojoną cukinią, marchewką i cebulą. Dodajemy listki laurowe i curry indyjskie. Po kilku minutach dodajemy passate pomidorową oraz przyprawy. Gotujemy kolejne kilka minut. Wyłączamy źródło ciepła i dodajemy sok z cytryny. Zupę można zmiksować, ale nie trzeba. Można udekorować ulubionymi ziołami np. zieloną pietruszką.