Warzywa ponad wszystko!

Jem warzywa bo najbardziej je lubię spośród wszystkich dostępnych produktów, a nie dlatego, że wypada je jeść ze względów zdrowotnych. Makaron jajeczny mógłby dla mnie nie istnieć, mięso jem sporadycznie, nabiał mi szkodzi więc warzywa grają pierwsze skrzypce..od zawsze…Lubię się nimi bawić w kuchni. W zależności od nastroju wybieram czerwone, zielone lub kolorowe. Dzisiaj mam klimat na Azję i na zieleń. Wybór więc padł na zieloną fasolkę szparagową z brokułami. Jak zwykle zdrowo i szybko.Dzisiaj nie mam klimatu na długie pisanie, chyba pogoda pod psem źle mnie nastraja. Niestety dociera do mnie powoli, że lato się kończy. A ja nie znoszę zimy, sportów zimowych, śnieg w mieście też jest słaby, szczególnie w Warszawie. Jako emerytowana łyżwiarka figurowa wymarzłam się po wszystkie czasy. Trzeba będzie zamknąć się w kuchni i szukać nowych wariacji na temat zdrowych i smacznych potraw. Może dlatego dzisiaj Zielono MI

Składniki:

500 g zielonej fasolki szparagowej

1 mały brokuł

garść suszonych krewetek

garść prażonego słonecznika

1 marchewka

1 papryczka chilli

kawałek imbiru wielkości kciuka

3 ząbki czosnku

1 mała cebula

2 łyżki sosu sojowego

2 łyżki sosu ostrygowego

sok z jednej limonki

1 łyżeczka pasty chilli z bazylią

sól, pieprz do smaku

olej do podsmażenia

garść posiekanej zielonej pietruszki do ozdobienia dania

Przygotowanie:

Odcinamy końcówki fasolki szparagowej i po dokładnym umyciu gotujemy ok 7 minut. Brokuł dzielimy na małe różyczki i również gotujemy ok 3 minuty. Na woku rozgrzewamy olej, dodajemy drobno posiekane chilli wraz z czosnkiem i imbirem. Dodajemy pokrojoną cebulkę na małe kawałki oraz marchewkę. Teraz czas na sos sojowy i sos ostrygowy. Chwilę mieszamy. Następnie wrzucamy pastę chilli z bazylią i sos z limonki. Dodajemy fasolkę i brokuł i energicznie mieszamy uważając by nie uszkodzić warzyw. Do tego dodajemy suszone krewetki. Jeśli danie będzie potrzebowało odrobiny cukru – dodajmy jedną łyżeczkę brązowego. Próbujemy i doprawiamy do smaku. Sól, pieprz..może sos sojowy. Danie po kilku minutach jest gotowe. Trzeba jeszcze tylko dodać prażony słonecznik i udekorować zieloną pietruszką.