Trzeba przyznać, że sąsiad też człowiek (a raczej sąsiadka). Szczupła, młoda kobieta, z dystansowanym wzrokiem, czuła dla zwierząt, ma uśmiechniętego męża od ucha do ucha. Czasem wymieniamy uprzejme „cześć”, nawet pogawędka się zdarza. Lubi sport, rower to jej zdeklarowany przyjaciel. XXI wiek i stołeczne tempo życia nie sprzyja zażyłym kontaktom sąsiedzkim. Ale i tak nie jest najgorzej. I nagle bomba. Sąsiadka zajrzała na mojego bloga i ugotowała dwie zupy, o czym poinformowała mnie na klatce schodowej. Prawie upadłam z wrażenia. Dodała, że lubi soczewicę. Potraktowałam to jak wyzwanie – na Jej cześć. Odnalazłam w swych zapasach białą soczewicę URID DAL i rozpoczęłam eksperyment. Nigdy nie gotowałam tej odmiany, nie wiem nawet co do niej najlepiej pasuje więc zdałam się na własną intuicję, dyktaturę pory roku oraz pokłady soczewicowego doświadczenia. Jak zwykle świeże warzywa, rozgrzewające zioła i przyprawy zdały egzamin…jak dla mnie. Co na to sąsiadka? Przecież zupa powstała z myślą o Niej i dla Niej…

Składniki:

1 szklanka białej soczewicy URID DAL

1 marchewka drobno pokrojona

1 papryka drobno pokrojona

1 cebula drobno pokrojona

1 papryczka chilli

imbir o wielkości kciuka

3 ząbki czosnku

1 łyżka kminu rzymskiego

pół szklanki passaty pomidorowej

1 łyżka startego chrzanu

łyżeczka koncentratu warzywnego domowej roboty + 2,5 litra wody lub 2,5 litra wywaru warzywnego

1 łyżka sosu sojowego bezglutenowego

sól, pieprz

świeża kolendra

sok z połówki cytryny

oliwa lub olej rzepakowy

Przygotowanie:

Soczewicę należy dokładnie opłukać. Następnie zalać zimną wodą i pozostawić do namaczania przez 2 godziny. Wylać wodę. Następnie soczewicę wrzucić do garnka, zalać zimną wodą (3/4 garnka wody, czyli u mnie ok 2,5 litra) i gotować przez 20 min od momentu zagotowania z jedną łyżką koncentratu warzywnego. Można też soczewicę zalać wywarem warzywnym i w nim ją gotować. Obok na patelni na łyżce oliwy podsmażamy posiekaną cebulę, chilli, czosnek i imbir. Dodajemy marchewkę i paprykę czerwoną. Chwilę mieszamy. Gdy soczewica jest już miękka dodajemy warzywa z patelni do garnka i mieszamy. Następnie wrzucamy passate pomidorową, chrzan, kmin rzymski oraz sól i pieprz. Gotujemy kilka minut. Pod koniec gotowania dodajemy sos sojowy, sok z cytryny i cały pęczek kolendry. Namaste….