Mamalyga_szybkie dania-21

RABARBAR ZNACZY KOKTAJL

Rabarbar inaczej zwany jest rzewieniem. Wszystkim nam kojarzy się jako dodatek do ciast i deserów więc postrzegamy go jako owoc. A tu niespodzianka – rabarbar jest warzywem. Zupełnie odwrotnie rzecz się ma niż z pomidorami, które mylnie nazywane są warzywami a de facto są owocami. Co z tym rabarbarem? Czy warto jeść rabarbar?

Mamalyga_szybkie dania-4

NASIONA CHIA I LETNI PUDDING

Lato w pełni – owoce aż się garną, by zostać w należyty sposób wykorzystane. Ja uwielbiam nasiona chia inaczej zwane szałwią hiszpańską. Dlaczego warto je jeść?

KURCZAK W SOSIE TANDOORI MASALA Z MLEKIEM KOKOSOWYM W OPOLU

GOTOWANIE DLA BLISKICH!

Czasem fajnie jest ugotować coś dla bliskich osób, dla których nie gotuje się na co dzień. Podzielić się innymi smakami z rodzicami, którzy jedzą zupełnie inne danie niż moje. Część składników przywiozłam, część kupiłam na miejscu w lokalnych sklepach.

Mamalyga_soczewica-z-dynia-w-mleku-kokosowym

CZERWONA SOCZEWICA Z DYNIĄ I MLEKIEM KOKOSOWYM

Moje kursantki zainspirowały mnie do przygotowania dań z dynią. Mam ambitną grupę kobiet, które przyswajają wiedzę na temat świadomych nawyków żywieniowych oraz uczą się trików w kuchni jak w prosty sposób przygotować odpowiedni dla siebie posiłek. Czerwona soczewica to doskonały kompan dla dyni.

Mamalyga_warzywa Tandoori z cieciorka

Ciecierzyca w sosie Tandoori

Ostatnio często u nas strączkowe. Dziś ciecierzyca w roli głównej. Ale dla dorosłych, pikantna, z pyszną pasta Tandoori. Jako trener kuchni tajskiej w Składzie Bananówlubię orientalny, bogaty w aromaty, pikantny smak. Dziś jest na prawdę ostro! A dlaczego warto jeść strączkowe to już wiecie. Patrz tutaj!

KUCHNIA ODCHUDZAJĄCA

Witajcie po wakacyjnej przerwie. Nabrałam wiatru w żagle podróżując z rodziną i w związku z dobrą energią, która we mnie krąży otwieram nowy dział na blogu „MAMAŁYGA ODCHUDZA”.

ZUPA Z CIECIERZYCY Z MLEKIEM KOKOSOWYM I TAJSKIM WYKOŃCZENIEM

Jak widać po przepisach na tym blogu, w moim życiu ostatnio królują zupy. Do tego zupy rzadkie – w ciąży kremy mi nie służą. Jako, że moja dieta nie obfituje w mięso, a raczej w ogóle nie pojawia się ono na moim stole, często w domu przygotowuję strączkowe – DZIŚ ZATEM ZUPA Z CIECIERZYCY Z MLEKIEM KOKOSOWYM (w tym wypadku, by uściślić ciecierzyca należy do rodziny bobowatych).