Ten przepis powstał z myślą o dzieciach, którym gotować trzeba, tylko za bardzo nie wiadomo z czego, gdyż na wszystko są uczulone. Zupa jest bardzo prosta i nie zawiera ani jednego uczulacza oraz przypraw z wyjątkiem soli. Nawet wywaru tym razem nie zrobiłam, gdyż do czasu testów, w których mam nadzieję wyjdzie na co dokładnie jest uczulona moja córka, unikamy marchewki, selera, pomidorów, wywarów mięsnych i większości przypraw. I dziś jestem z siebie na prawdę dumna, gdyż wymyśliłam przepis na zupę, która nawet mi smakuje, a składa się zaledwie z dwóch głównych składników. I to jest sztuka…zobaczymy tylko czy sztuka dla samej sztuki bo to Pociecha zweryfikuje czy mi się na prawdę udało.

ps. zjadła ze smakiem, na wierzch pokruszyłam gotowanym królikiem, za którym dzieci przepadają!

Składniki:

8 dużych cebul

kilka łyżek oleju ryżowego

sól rozmarynowa

5 ziemniaków

prażone pestki dyni lub zielona pietruszka do posypania

Przygotowanie:

Cebule obrać, pokroić na połówki. Rozgrzać piekarnik do temperatury 180 stopni. Wyłożyć blachę papierem do pieczenia i ułożyć na nim połówki cebul, podstawą do dołu. Posypać solą z rozmarynem i polać olejem. Piec w piekarniku około 50 minut. Następnie wyjąć, ostudzić i ściągnąć wierzchnią warstwę, która powinna być przypieczona. Ziemniaki obrać i pokroić. Wrzucić do osolonej wody i ugotować prawie do miękkości. Pod koniec gotowania dodać upieczoną cebulę. Gotować jeszcze kilka minut. Następnie wszystko zmiksować, doprawić solą i posypać pestkami dyni lub zieloną pietruszką. Ci, którzy mają szczęście i nie są uczuleni, mogą dodać jeszcze inne przyprawy jak czarny, świeżo mielony pieprz czy gałkę muszkatołową. W zasadzie wszystko mogą dodać co im się tylko podoba.