Przyszła wiosna więc czas na porządki. I nie mam na myśli tylko porządków przedświątecznych w domu ale również w naszych organizmach. Zawsze byłam fanką postów. Kiedyś, gdy mogłam sobie na to pozwolić stosowałam posty całkowite. Teraz, gdy mam dużo zobowiązań zawodowych i dwójkę wspaniałych dzieci „na głowie” lubię przeprowadzać posty oparte na zbożach lub warzywach.

Warto zwrócić uwagę na kiszoną kapustę podczas oczyszczania. Ma właściwości antybakteryjne i oczyszczające oraz dużą zawartość witaminy C. Zawiera naturalne przeciwutleniacze dzięki czemu na dłużej możemy zachować młodość. Niegdyś podawano sok z kiszonej kapusty, by wzmocnić odporność i pobudzić soki trawienne. Ogólnie kiszona kapusta pobudza apetyt. Ale jest nieoceniona podczas kuracji odchudzających gdyż stanowczo przyspiesza przemianę materii. Jest niskokaloryczna i zawiera dużo błonnika, który przyspiesza metabolizm. Kiedyś bardzo popularne w domach było samodzielne wykonanie kapusty kiszonej. Sama pamiętam jak babcia ugniatała ją nogami w beczce, by puściła soki. Dzisiaj mamy dostęp do kiszonej kapusty w każdym sklepie. Warto kupować ją na kilogramy wybierając te sprzedawane w dużych beczkach niż pakowane w mniejsze opakowania, gdyż te mogą być pozbawione składników aktywnych (ich utrata może nastąpić podczas przepakowywania: kontakt z tlenem, światłem, działanie wysokiej temperatury).Kapusta kiszona pasteryzowana jest pozbawiona swoich właściwości. A warto zwrócić na nie uwagę gdyż ma właściwości antynowotworowe. Uwaga – jest dobrym lekarstwem na kaca! Ale myślę, że kiszonej kapuście dla mnie najcenniejszy jest kwas mlekowy, który pozytywnie wpływa na perystaltykę jelit i przywraca dobrą mikroflorę bakteryjną (na to powinni zwrócić uwagę wszyscy, którzy w ostatnim czasie przyjmowali antybiotyki). To wzmacnia nasz układ odpornościowy. Kwas mlekowy zakwaszając środowisko likwiduje „te złe bakterie” w jelicie dzięki czemu lepiej wchłaniamy składniki pokarmowe w jelicie. Zatem dzisiaj wegański bigos na bazie kapusty kiszonej w ramach oczyszczania po długiej zimie. Bez grzybów!

Składniki:

1 cebula pokrojona w piórka

2 ząbki czosnku drobno posiekane

500 g kapusty kiszonej

1 marchewka pokrojone w julienne

1/2 pęczka drobno posiekanej zielonej pietruszki

1/2 łyżeczki soli

szczypta pieprzu

1 duża łyżka przecieru pomidorowego bez cukru (czytaj etykiety)

1 szklanka liści świeżego szpinaku

1/4 łyżeczki wędzonej papryki w przyprawie

szczypta oregano

szczypta kopru włoskiego

szczypta kuminu

1 litr wywaru z jarzyn

1 łyżka oliwy z oliwek

Przygotowanie:

W garnku podgrzej olej i podsmaż na łyżce oliwy cebulę i czosnek. Jeśli stosujesz restrykcyjny post to pomiń ten krok i nie dodawaj tłuszczu do dania. Następnie dodaj kapustę kiszoną i zalej wywarem (Ci którzy pominęli podsmażanie cebuli i czosnku zalewają wywarem kapustę i dodają wówczas cebulę i czosnek). Następnie dodaj oregano, paprykę wędzoną, koper włoski i kumin. Gotuj pod przykryciem około 20 minut. Następnie dodaj przecier pomidorowy i zagotuj. Na koniec posól do smaku i dodaj pieprzu, szpinak oraz zieloną pietruszkę. Przed podaniem udekoruj surową marchewką pokrojoną w julienne.

mamalyga_bigos wegański

mamalyga_bigos wegański

mamalyga_bigos wegański