Wiem jak trudno jest żyć na diecie eliminacyjnej. Nawet jeśli wiemy, że dane produkty nam szkodzą to przychodzi taki moment, w którym jest nam źle, że nie możemy jeść tego co chcemy. Cała wiedza na temat naszego zdrowia zamienia się w wielką kulkę nieszczęścia i niesprawiedliwości. Wówczas albo tkwimy w smutku – albo poddajemy się i sięgamy po produkty niedozwolone. 

Jak sobie poradzić z tymi momentami? Przede wszystkim trzeba znaleźć godne zastępstwo. Czyli listę produktów, które na prawdę bardzo lubimy i spokojnie możemy je jeść. Wówczas w takim trudnym momencie owa lista może być zbawienna. Bardzo często jest tak, że „zajadamy” niepowodzenia lub smutki i wówczas tutaj trzeba szukać źródła zachcianki,  a nie w samej zachciance. Dużo prościej przechodzi się na określoną dietę, gdy ma się na nią zwyczajnie ochotę, a nie z przyczyn zdrowotnych. Tak bardzo często dzieje się z dietą wegańską. Wegan przybywa, gdyż ludzie zaczynają z większym szacunkiem podchodzić do zwierząt i ich traktowania oraz widzą w diecie szansę na lepsze samopoczucie. To duża łatwiejsza sytuacja niż przypadek, który nakazuje zaprzestania spożywania mięsa na przykład z powodu wielkich problemów z układem naczyniowo – sercowym. I tu z pomocą przychodzą często blogerzy kulinarni – którzy zaciekle szukają różnych zamienników by ukochane, lecz zakazane dania powróciły na stół w zupełnie nowej odsłonie. Wegańska carbonara to jeden z takich przepisów, który może być pocieszeniem dla osób na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej, które nie są na niej z wyboru. Duży uśmiech przesyłam również dla osób na diecie bezglutenowej, gdyż wszystkie składniki w przepisie nie zawierają glutenu. Wegańska carbonara jest również dla osób, które dbają o linię – nie użyłam celowo patelni tylko zapiekłam makaron w piekarniku. Trzymam za Was kciuki!!!!!

SKŁADNIKI:

300g makaronu bezglutenowego

2 szklanki mleka sojowego niesłodzonego

1 szklanka płatków drożdżowych

3 łyżeczki musztardy francuskiej

1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej

szczypta oregano

5 ząbków czosnku, drobno posiekanych

3 łyżki Tamari (bezglutenowy sos sojowy)

1/3 szklanki oleju rzepakowego

2 garści posiekanej natki pietruszki

2 garści posiekanej mięty

Przygotowanie:

Makaron ugotuj na sposób ald dente w osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu . Odcedź go i pozostaw do ostygnięcia. Zmiksuj w blenderze mleko sojowe z musztardą. Dodaj czosnek, paprykę, oregano i sos sojowy. W trakcie miksowania dodaj płatki drożdżowe. Następnie – cały czas miksując – bardzo powoli dodaj olej (powolnym strumieniem) oraz zielona pietruszkę i miętę. Nastaw piekarnik na 200 stopni. Naczynie żaroodporne posmaruj delikatnie olejem. Połącz ostudzony makaron z powstałą masą i piecz około 25 minut aż do uzyskania złotego koloru.