Z reguły nie jadam mięsa. Głównie z powodu jego smaku, konsystencji i wydłużonego czasu trawienia. Wolę zdecydowanie warzywa, kasze i owoce. Przepadam za strączkowymi i dlatego opracowałam recepturę pasztetu z ciecierzycy z suszonymi pomidorami. Wyglądem przypomina pasztet mięsny – smakiem przegania go o lata świetlne. Oczywiście żaden mężczyzna, by się ze mną nie zgodził, ale myślę, że odbiorcami mojego bloga są głównie kobiety, które chcą cieszyć się dobrym zdrowiem i smukłym rozmiarem. Ostrzegam, że pasztet z ciecierzycy jest odrobinę czasochłonny, ale warto go spróbować. Tym bardziej, że pozostawia duże pole dla wyobraźni w postaci dodatków, z którymi śmiało można go skonsumować. Mogą to być dipy, sosy lub przeróżne sałaty. Nie jest wieloskładnikowy i przez to ma bardzo wyrazisty smak. Mi bardzo często towarzyszy w podróży – jest dobrym kompanem na długie wyprawy, gdy przydrożne jedzenie w danych szerokościach geograficznych nie zdobyło jeszcze mojego zaufania.

Składniki:

– 200 g ciecierzycy (nie z puszki)
– 1200 ml wywaru warzywnego
– pół słoika suszonych pomidorów
– 70 g płatków owsianych
– 200 g cebuli
– 5 ząbków czosnku
– 150 g selera
– 2 jajka
– suszone pomidory w przyprawie
– sól czosnkowa
– pieprz, sól do smaku
– oregano
– zioła prowansalskie
– pestki słonecznika do posypania pasztetu przed pieczeniem

Etap 1
Ciecierzycę moczymy przez całą noc w wodzie, można raz wymienić wodę

Etap 2
Ciecierzycę płuczemy zimną wodą i gotujemy w 1200 ml wywaru przez ok 60 minut. Po ugotowaniu pozostawiamy do ostygnięcia

Etap 3
Cebulę i czosnek drobno kroimy i podsmażamy na oliwie z suszonych pomidorów (ok 30 g) w dużym rondlu (tam muszą się zmieścić inne składniki pasztetu). Powinno nam to zając ok 4 minuty. Następnie dodajemy bardzo drobno pokrojony seler i dusimy ok 10-12 minut pod przykryciem. Odstawiamy rondel do ostygnięcia. Następnie dodajemy resztę składników oprócz suszonych pomidorów i rozdrabniamy blenderem, tak by powstała miękka konsystencja z odrobiną większych grudek ciecierzycy ( nie może być ich za dużo, dosłownie kilka). Smarujemy formę keksówkę masłem i posypujemy bułką tartą. Napełniamy ją połową masy i układamy pocięte suszone pomidory. Przykrywamy resztą masy, wyrównujemy na wierzchu i posypujemy pestkami słonecznika. Wstawiamy do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i pieczemy od 60 do 80 minut w zależności od mocy piekarnika. Sprawdzamy pod koniec pieczenia wykałaczką, czy pasztet jest już gotowy. Do wykałaczki nie powinny przyklejać się cząstki pasztetowej masy.