PASTA Z BAKŁAŻANA

Warzywa zimą na warszawskim Wilnowie to finansowa zagłada. W sklepie pod moim domem kilo bakłażana kosztuje tyle samo, co kilogram piersi z kurczaka. No ale kurczaka raczej jeść nie będę. I nie wiedzieć czemu bakłażanów mi się zachciewa najbardziej zimą czyli wtedy, gdy ich cena nie jest zbyt atrakcyjna.

Dorada z pieczonymi ziemniakami i papryką

Przerywamy ciszę! Brak czasu spowodował ciszę w moim kulinarnym eterze. Ale pojawił się śmiałek, który to zauważył i delikatnie zwrócił mi uwagę na luki w blogowym zachowaniu i to właśnie jemu dedykuję ten wpis, tym samym zapraszając go na kolację w dogodnym terminie.

JAMIE OLIVER W MOJEJ KUCHNI

15 tydzień ciąży mija, 7 kilogramów do przodu, tajska kuchnia chwilowo na bok, a polskiej tykać nie wypada ze względu na duży przyrost masy ciała. Co zjeść? Sałatka NAM nie wystarczy, mięsa nie chcemy, pyszną zupę już mamy dziś za sobą, włoskie nie pasuje do pogody – wszystko nie tak!

KREM Z MARCHEWKI Z POMARAŃCZAMI

Marchewka z Olszanki! To jest to!

Zajęta przygotowaniem warsztatów z kuchni tajskiej, zapomniałam o cudownej przesyłce z niejakiej Olszanki czyli małej miejscowości na terenach Śląska Opolskiego. Prawdziwa, czyli brzydka i brudna marchewka cierpliwie czekała na swoją kolej.

URID DAL CZYLI JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA

Trzeba przyznać, że sąsiad też człowiek (a raczej sąsiadka). Szczupła, młoda kobieta, z dystansowanym wzrokiem, czuła dla zwierząt, ma uśmiechniętego męża od ucha do ucha. Czasem wymieniamy uprzejme „cześć”, nawet pogawędka się zdarza.

ZUPA Z MAKARONEM SOJOWYM

Red alert!

Zdarza się, że zaplanowany obiad w mieście nie wypali. Wracam do domu i wszechobecny głód dyktuje warunki. Wtedy najłatwiej o zjedzenie czegoś, co dla zdrowia pozostawia wiele do życzenia.

CZERWONA KAPUSTA NA CIEPŁO czyli POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Ciężko być mądrym, zdrowym i szczęśliwym w dzisiejszych czasach. Doskonalimy się raczej w sztuce pogłębiania dystansów niż dbania o prawdziwość relacji. Dwa dni temu skończyłam czytać książkę, która na półce czekała na mnie 7 miesięcy – czekała cierpliwie na swoją kolej, na swój czas.

ZUPA Z SOCZEWICY CZERWONEJ

5 stopni na dworze o poranku to nie przelewki. Trzeba uznać, że jesień przyszła i oprócz zmiany ciuchów w szafie trzeba przerobić menu na jesienne, rozgrzewające, przygotowujące nas na srogie mrozy…jeśli nadejdą w tym roku. Latem odpuściłam codzienne, poranne zupy.

Zupa barszcz…z pomidorami

…i to pozytywnie. Przyznam się szczerze, że średnio mi wychodzi gotowanie z przepisów, które w danej chwili nie urodziły się w mojej głowie, tylko w czyjejś. Dlatego nie szukam ich wcale – wolę sama poukładać sobie smaki, na które mam ochotę w danej chwili.

KREM Z OGÓRKÓW MAŁOSOLNYCH

Nowy smak – I like it!

W zeszłym tygodniu odwiedzając jedno z moich ulubionych miejsc w Warszawie czyli restaurację DELI.ES na Marszałkowskiej przy Teatrze Rozmaitości zostałam zainspirowana.