Trochę mnie nie było, przyznaję. Przespałam w tym roku truskawki na poczet pomelo i innych tajskich owoców. Nie szkodzi, jeszcze nie umieram więc będę mieć okazję poszaleć w następnym sezonie. Dzisiaj pierwszy dzień oddechu po ciężkich pracach związanych z książką tajską.

Pierwszą rzeczą o jakiej pomyślałam to błogie, poranne lenistwo, botwinka i moja Mamałyga. To od niej wszystko się zaczęło. Zasiałam ziarnko kulinarnego niepokoju. Teraz rośnie i rośnie w siłę, a ja spędzam długie godziny w kuchni. Ale nie narzekam –  lubię to miejsce. Dzisiaj botwinka z octem balsamicznym i limonką.

Składniki:

2 średnie marchewki

1 korzeń pietruszki

1 cebula

1,5 litra wywaru z jarzyn

1 pęczek botwinki wraz z buraczkami wielkości mandarynek (późna botwina) 2 łyżki octu balsamicznego

4 ziemniaki

sok z jednej limonki

1/2 szklanki soku z buraków

1/2 łyżeczki soli

szczypta cukru

szczypta świeżo mielonego pieprzu

Do dekoracji 1/2 łyżki pokrojonego szczypiorku, 1 łyżka jogurtu naturalnego

Przygotowanie:

Wszystkie warzywa obierz i umyj dokąłdnie pod zimną wodą. Marchewkę pokrój na cienkie plasterki, pietruszkę w słupki a cebulę w kostkę. Botwinkę zetrzyj na tarce o dużych oczkach, jej łodygo drobno pokrój razem z kilkoma liśćmi (nie dodawaj wszystkich, gdyż będzie ich za dużo)

Zagotuj bulion i dodaj marchewkę, cebulę i pietruszkę. Gotuj 5 minut. W tym czasie ziemniaki pokrój w drobną kostkę. Dodaj je do wywaru z warzywami oraz botwinkę startą na tarce i jej łodygi oraz liście. Następnie dodaj ocet balsamiczny i gotuj 10 minut. Po upływie tego czasu dodaj sól, cukier i sok z limonki oraz świeżo mielony pieprz. Na koniec posyp szczypiorkiem lub dodaj kleks jogurtowy. Możesz dodać również koperek lub jajko na twardo. Botwinka lubi towarzystwo zieleniny!

Mamalyga_botwinka z octem balsamico i limonka

 

Mamalyga_botwinka z octem balsamico i limonka