Czyli jak dobrze mieć sąsiada po raz drugi! Filigranowa postura, czarujący głos, fluorescencyjne rurki, różowe pazurki, kochający mąż i pięciomiesięczny Franciszek o mimice dorosłego mężczyzny to tylko nieliczne atrybuty mojej sąsiadki z 4 piętra, która uraczyła mnie przepisem na najpyszniejsze ciasteczka świata BEZ GLUTENU! Zanim dostałam przepis, dostałam najpierw ciastka. I to jest jeszcze wspanialsza część tej historii – ktoś specjalnie dla mnie i dla mojej rodziny je upiekł. I to nie byle kto – to SĄSIADKA Z 4 PIĘTRA! Zapytałam o pozwolenie, mam zgodę i dzielę się z Wami przepisem. Najważniejsze jest to, że mogą je pałaszować nasi mali uczuleniowcy.

Składniki:

1 opakowanie kleiku ryżowego

3 jajka

200 g masła klarowanego

90 g cukru trzcinowego

10 g cukru waniliowego

2 łyżki wiórek kokosowych

3 łyżki dżemu o dowolnym smaku lub inne dodatki : żurawina, migdały etc.

Przygotowanie:

Masło utrzeć z cukrem i żółtkami. Następnie dodać kleik i wiórki kokosowe. Ubić pianę z białek i dodać do masy na koniec. Na papier do pieczenia nakładać łyżką masę i dowolnie formować. Wybrane dodatki wymieszać wcześniej z ciastem lub ułożyć na ciasteczkach tuż przed pieczeniem. Piec 20 min w temperaturze 180 stopni. Ja dodałam dżem wiśniowy.

 

Przed upieczeniem:

 

Po upieczeniu: