GOTOWANIE DLA BLISKICH!
Czasem fajnie jest ugotować coś dla bliskich osób, dla których nie gotuje się na co dzień. Podzielić się innymi smakami z rodzicami, którzy jedzą zupełnie inne danie niż moje. Część składników przywiozłam, część kupiłam na miejscu w lokalnych sklepach. Dziś po dwóch tygodniach spędzonych w rodzinnym mieście, z mamą i tatą powracam do rzeczywistości, w której znowu jestem rodzicem niż dzieckiem. To zawsze jest trudne. Nostalgia jako słowo nabiera dopiero znaczenia, a nie wówczas, gdy katowano nas mitologią i Odysem w szkolnej ławce, gdzie ważniejsze były liściki do przyjaciółek w sprawie nowej miłości a nie udawanie mola książkowego. A przyjaciółki mam najlepsze...One wiedzą... MOJE OPOLE, WRACAM ZA DWA TYGODNIE PRZEBRANA ZA MNICHA!
Kto ma czas, ten ma! A kto nie ma, ten nie ma! Robię się strasznie liryczna. Musimy jeść zdrowe śniadania. Ja nie lubię ich jeść na słodko więc zapodam sobie dzisiaj powiew Bałtyku. Trochę jaglanej, trochę łososia, trochę pesto. Cała Mamałyga we własnej osobie. Ale najedzona - SZCZĘŚLIWA! A po śniadaniu trening. Zapraszam. Kto nie idzie, niech żałuje!
Jest zima i dzieci oraz kobiety, które dbają o linie po świątecznych uciechach podniebienia powinny zjeść pożywne śniadania. Owsianka na wodzie to dobre rozwiązanie. Pamiętajmy, że mleko powoduje wilgoć w organizmie co skutecznie wzmacnia infekcje u dzieci a u kobiet może utrudniać pozbycie się zatrzymanej wody lub pozbycia się cellulitu. Zatem owsiankę gotujemy na wodzie z rożnymi dodatkami. dziś z musem jabłkowym, żurawiną i cynamonem. Proste i pożywne śniadanie.
Czas szaleńczych rozkoszy podniebienia dobiegł końca. Teraz zastanawiamy się jak zgubić zbędne kilogramy. Co zjeść na śniadanie, obiad i kolację, by wzmacniać organizm podczas zimy i rozgrzewać go od środka a tym samym zrzucić oponkę, która NAGLE pojawiła się w krótkim czasie. Przede wszystkim należy pamiętać o podstawowej zasadzie łączenie i niełączenia różnych grup składnikowych. Dla przypomnienia: białek nie łączymy z produktami skrobiowymi oraz tłuszczami i olejami. Łączymy je za to z nieskrobiowymi warzywami i owocami - czyli bardzo liczną grupą (zielone warzywa liściaste, kapusta, kalarepa, brokuły, kiełki, seler naciowy szparagi, rzodkiew, ogórek, cukinia, cebula, czosnek, grzyby, fasolka, słodki groszek, świeża kukurydza etc). Z tą samą grupą warzyw możemy dowolnie łączyć tłuszcze oraz produkty skrobiowe. Często nie wiemy zatem jak układać nasz dobowy jadłospis. Mamałyga pomoże. Od dzisiaj będę publikować Wam przepisy na poszczególne posiłki, by uwzględnić w diecie wszystkie potrzebne składniki oraz łączyć pokarmy dla ich maksymalnej strawności. Gdy organizm dobrze trawi a metabolizm pędzi jak samolot - waga sama spada, gdyż nie ma innego wyjścia 🙂
MOI KOCHANI!
Chcę Wam życzyć z okazji świąt pięknych chwil z rodziną i bliskimi osobami, pomysłów na nowe przygody i spełnienia wszystkich marzeń. Ten rok był dla mnie trudny, ale jestem spełniona i szczęśliwa. Troszkę zmęczona lecz gotowa, by dumnie wkroczyć w kolejny już 2015 rok. Zawsze wydawało mi się, że 2015 to już będzie niezły kosmos, jak w filmach science - fiction. Nie będzie samochodów tylko pojazdy kosmiczne, nie będzie jedzenia lecz pigułki, nie będzie ludzi tylko będą roboty. Czasem czuję się jak robot, ale to na własne życzenie. Pędzę i pędzę, gdyż mój apetyt na życie wytycza mi kolejne życiowe smaki. Dzięki temu odnoszę swoje małe, a nawet jeszcze mniejsze zwycięstwa na różnych polach. Ale najbardziej dumna jestem ze swojej rodziny, której największym oczekiwaniem świątecznym jest BYĆ PO PROSTU RAZEM! Dlatego nie zapełniam bloga świątecznymi przepisami, nie robię pierogów z kaszy jaglanej i nie biorę udziału w wyścigu blogerek kulinarnych, które walczą o ilość świątecznych publikacji. Od początku Mamałyga była, jest i będzie biblioteką przepisów dla moich córek. Tak już na zawsze pozostanie. Dlatego zamiast na blogu siedzę dziś z mamą w kuchni i robimy świąteczny barszcz, dekorujemy pierniczki, pieczemy sernik i robimy śledzie. Nie byłabym sobą, gdybym nie przemyciła na święta moich ukochanych tajskich smaków. Podzielę się przepisem. To śledź po tajsku. Łączymy narody w kuchni.
Zimno mi, muszę się dogrzać. Nie mam czasu na długie gotowanie w grudniu dla siebie więc chcę zrobić coś pożywnego na szybko, uwzględniając składniki rozgrzewające. Nie mam ochoty na zupę, chcę coś treściwego i raczej sypkiego. Imbir, chilli, cynamon, cebula, czosnek - tego trzeba się uczepić w okresie zimowym. Soczewica na sypko z suszonymi pomidorami - to jest to!
Kupiłam sobie fajną, nową przyprawę w Składzie Bananów. To "CHUTNY PODINA MASALA", która zawiera między innymi miętę i granat. No i już zacieram rączki co z niej zrobić. Dziś postawiłam na pęczak. Warto go wcześniej namoczyć w zimnej wodzie – staje się łatwiej strawny, szczególnie dla dzieci. Dziś wersja raczej dla dorosłych, można dodać do tej sałaty ser gorgonzola. Doskonale pasuje. Ja jednak pozostałam przy opcji wegańskiej.
Uwielbiam film "Smażone, zielone pomidory". Dziś wróciłam do niego przez przypadek, ale z wielkim sentymentem. I szerokim uśmiechem. Jako, że wspieram akcję społeczną "Zboże smakuje i inspiruje" postanowiłam sama się zainspirować i połączyć światową kinematografię z polską akcją wspierającą świadomy styl życia. Zboża są na pierwszym miejscu talerza żywności w związku z tym dzisiaj na moim stole świdry w sosie z zielonych pomidorów z zielonym pesto, parmezanem i suszonymi śliwkami. Już nie mogę się doczekać pierwszego kęsa.
Korzystam z dyni wciąż i nieustannie. Ale dzisiaj przegięłam z chilli dlatego ratowałam się pysznym jajkiem zapieczonym "na górze", gdyż nie chcę używać nabiału. Wyszło genialnie, szybko, prosto i inaczej. Z dynią można szaleć na mnóstwo sposobów. I pomyśleć, że nie lubiłam jej przez lata. Tak jak awokado. Podobno do wszystkiego trzeba dojrzeć. Pamiętajmy jednak , że jej natura termiczna jest neutralna. Dlatego warto dodać do niej rozgrzewające przyprawy jak chilli czy imbir. Najbardziej "ciepłą" odmianą dyni jest Hokkaido. Pomaga w stanach związanych z wilgocią - to ważne o tej porze roku. Wykazano, że regularne spożywanie dyni pomaga w astmie oskrzelowej. Gotowana dynia pomaga usunąć nam pasożyty z jelit.