Zupa rybna z chrzanem to w moim przypadku wyznacznik dobrej restauracji. To właśnie po niej potrafię poznać czy kuchnia w danym lokalu jest smaczna i przygotowana ze świeżych produktów.

Natchniona sopockim gwarem po majówkowych uciechach postanowiłam sobie sama ją przygotować. Niestety Sopot nie zaoferował mi nic specjalnego. A dobra zupa rybna to dzieło sztuki.

Jeżeli będziecie chcieli przygotować dowolną zupę rybną w domu to pamiętajcie o jednej zasadzie – ryba, która ma być w tej zupie jedzona powinna wjechać na końcu. No może przed ostatecznym dodaniem ziół i cytryny. Wywar rybny możecie przygotować na początku i nie bójcie się do tego używać rybich głów. Ja jednak lubię szybkie rozwiązania zatem moja zupa rybna oczywiście zajmie mi mało czasu. Na pewno sporo będzie przypraw – ale żeby coś nam smakowało to musimy doprawiać na maxa. Moja zupa rybna jest mega prosta i bardzo szybka.

Składniki:

1 kg filetów bez skóry białych ryb (halibut, dorsz, sandacz)

kawałek selera startego na tarce o grubych oczkach

1 tarta pietruszka

biała część pora pokrojonego w talarki

1 łyżka masła klarowanego

1,5 l bulionu

1 tarta marchewka

2 łyżki chrzanu

12 łyżki siekanej kolendry

sól, pieprz

sok z 1 limonki

2 liście laurowe

2 ziela angielskie

1 łyżeczka oregano

1 łyżeczka słodkiej papryki

Przygotowanie:

W garnku na maśle klarowanym podsmaż wszystkie przyprawy. dodaj warzywa i zalej bulionem. Gotuj około 12 minut. Dodaj pokrojoną rybę i doprowadź do wrzenia. Zagotuj i na koniec dodaj sok z limonki i chrzan. Przed podaniem posyp kolendrą.