ZUPA Z KASZĄ JAGLANĄ DLA DZIECI

Przemycanie zdrowych składników odżywczych dzieciom w różnych potrawach to wielka sztuka. Szczególnie, gdy w domu ma się Niejadka, który walczy z alergiami pokarmowymi. W okresie, gdy panują wirusy i odporność dzieci wystawiana jest na niejedna próbę staram się podawać Maluchowi kasze jaglaną.  Niestety nie każde dziecko, a nawet nie każdy dorosły jest jej zagorzałym fanem. Być może przez to, że nie jest łatwo ją ugotować. Ciężko uzyskać przyjazną dla podniebienia konsystencję oraz pozbyć się goryczy. Dlatego na pierwszy ogień proponuję podać ją w zupie, zamiast tradycyjnego ryżu lub kaszy. Dzieci, które chętnie zjadają wielowarzywne zupy na pewno będą miały szanse polubić ten bogaty w białko składnik, który powinien być podstawą ich diety. Jako, że kalafior przypominający niepokolorowane drzewko dinozaura jest jednym z ulubionych komponentów zupy mojej Pociechy, zaczynam od „kalafiorkowej” z kaszą jaglaną.

ZUPA Z CIECIERZYCY Z MLEKIEM KOKOSOWYM I TAJSKIM WYKOŃCZENIEM

Jak widać po przepisach na tym blogu, w moim życiu ostatnio królują zupy. Do tego zupy rzadkie – w ciąży kremy mi nie służą. Jako, że moja dieta nie obfituje w mięso, a raczej w ogóle nie pojawia się ono na moim stole, często w domu przygotowuję strączkowe – DZIŚ ZATEM ZUPA Z CIECIERZYCY Z MLEKIEM KOKOSOWYM (w tym wypadku, by uściślić ciecierzyca należy do rodziny bobowatych).

ZUPA Z PIECZONYCH WARZYW Z ŁOSOSIEM I MIĘTĄ

Prostota połączona z wykwintnym smakiem to coś, co zadowala mnie w kuchni w stu procentach. I najlepiej jeśli czas przygotowania fizycznie dania nie przekracza 20 minut. Jeśli szukacie takiego przepisu na zupę to jesteście we właściwym miejscu.

ZUPA CEBULOWA NA BIAŁYM WINIE

Ta zupa jest dla Ani – uroczej blondynki, która parę chwil temu utraciła stan wolny na poczet niedoścignionego szczęścia, które daje Jej niejaki Roman. Mężczyzna ten niepozornie wkradł się w jej świat i tym samym ustanowił go również swoim.

ZUPA ZIEMNIACZANA Z POREM I ŁOSOSIEM

Jak robi się zimno na dworze to sałatka na głód mój nie pomoże!

Wówczas ziemniaki mnie wołają. Uwielbiam zupy ,więc zachciałam jakoś połączyć te dwa elementy układanki w jedną całość, uciekając od tradycyjnej „jarzynówki”.

KREM Z MARCHEWKI Z POMARAŃCZAMI

Marchewka z Olszanki! To jest to!

Zajęta przygotowaniem warsztatów z kuchni tajskiej, zapomniałam o cudownej przesyłce z niejakiej Olszanki czyli małej miejscowości na terenach Śląska Opolskiego. Prawdziwa, czyli brzydka i brudna marchewka cierpliwie czekała na swoją kolej.

URID DAL CZYLI JAK DOBRZE MIEĆ SĄSIADA

Trzeba przyznać, że sąsiad też człowiek (a raczej sąsiadka). Szczupła, młoda kobieta, z dystansowanym wzrokiem, czuła dla zwierząt, ma uśmiechniętego męża od ucha do ucha. Czasem wymieniamy uprzejme „cześć”, nawet pogawędka się zdarza.

INDYJSKA ZUPA Z CIECIERZYCY

Tajemnicza ciecierzyca…

Strączek, który w Polsce jest niedoceniany za swoje walory zarówno smakowe jak i odżywcze. Odkryłam go na dobre 2 lata temu, gdy trafiłam do pewnej kliniki w Warszawie na testy, które miały wskazać nietolerancje pokarmowe na produkty spożywcze, których używałam dotychczas podczas przyrządzania posiłków w domu.

ZUPA Z MAKARONEM SOJOWYM

Red alert!

Zdarza się, że zaplanowany obiad w mieście nie wypali. Wracam do domu i wszechobecny głód dyktuje warunki. Wtedy najłatwiej o zjedzenie czegoś, co dla zdrowia pozostawia wiele do życzenia.

ZUPA Z SOCZEWICY CZERWONEJ

5 stopni na dworze o poranku to nie przelewki. Trzeba uznać, że jesień przyszła i oprócz zmiany ciuchów w szafie trzeba przerobić menu na jesienne, rozgrzewające, przygotowujące nas na srogie mrozy…jeśli nadejdą w tym roku. Latem odpuściłam codzienne, poranne zupy.