Wczoraj w DDTVN rozmawiałam z Dorotą Wellman i Marcinem Prokopem na temat jak przechowywać żywność nie tylko orientalnej. Poniżej patenty, jeśli ktoś przeoczył rozmowę 🙂

 Jak przechowywać żywność?

SOS RYBNY – to jak przechowywać sos rybny w zasadzie tłumaczy jego skład i sposób produkowania. By wytworzyć sos rybny należy zasypać solą w proporcji 1:3 ryby, skorupiaki lub resztki ryb i to fermentuje w glinianych beczkach od 3 do 6 miesięcy. W związku  z czym sos rybny w 30% składa się z soli, która jest naturalnym konserwantem. Nie trzeba przechowywać go w lodówce. Z czasem ciemnieje jego kolor, gdyż przez cały czas trwa jego proces fermentacji.
SOS OSTRYGOWY – jest naturalnie słodki więc jest pożywką dla pleśni. Jednak pleśń nie rozwija się samoistnie. Trzymając go w lodówce może stać bardzo długo jeśli zachowamy środki ostrożności i nie będziemy dotykać nakrętki brudnymi palcami lub gorącymi sztućcami.
GALANGAL – lubi chłodną, suchą atmosferę. Najlepszym dla niego otoczeniem jest spiżarka, jakie miały nasze babcie. Jeśli nie mamy takiego miejsca należy trzymać go w lodówce lecz owinięty w gazetę lub ręcznik papierowy, które chłonąć będą wodę, której sam w sobie galagal zawiera bardzo dużo. By z nadmiaru wilgoci nie doszło do pleśnienia, należy go owinąć w papier.
SOS SOJOWY – podobnie jak sos rybny zawiera bardzo dużo soli (około 17%) więc konserwuje się naturalnie. Czasami na dnie butelki są kryształy, które dokładnie są skrystalizowaną solą. Sos sojowy zatem nie musi stać w lodówce
PASTA CURRY – oryginalna pasta zapakowana jest w pudełko oraz w worek. To zabezpiecza ją przed wysychaniem. Tworzy również suche oraz ciemne otoczenie – bez dostępu powietrza, które pasta curry lubi najbardziej. Ma w swoim składzie sól oraz papryczki chilli, które są naturalnymi konserwantami. Gdy jednak pasta curry wyschnie należy dodać do niej oleju. Poza tym zawsze, gdy jej używamy łączymy ją z płynnymi dodatkami i wówczas świetnie się rozpuszcza. Ale uwaga, przy dłuższym przechowywaniu traci swój aromat.
PRODUKTY MARYNOWANE (IMBIR, PAPRYCZKI) – po otwarciu należy je przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku poniżej linii płynu. To prosty i najskuteczniejszy patent, by zachować świeżość marynowanych produktów, które w dużych opakowaniach są bardziej opłacalne w zakupie
CUKIER PALMOWY – lubi suche i ciemne miejsce bez dostępu powietrza. Tajowie zabezpieczają bloki cukru palmowego parafiną. U nas prostym sposobem jest owinięcie go folią spożywczą. Ważne, by nie miał dostępu powietrza z dwóch powodów – nie może nasiąknąć wilgocią oraz nie może się nadmiernie wysuszyć, gdyż nie będziemy w stanie go pokroić ani zetrzeć na tarce.
PAPRYCZKA CHILLI – świeże papryczki nie mogą nam zamoknąć. Co prawda kapsaicyna , która jest w środku zabezpiecza papryczkę przed pleśnieniem, ale na ten proces narażona jest szypułka – zielona główka. Najlepiej jest papryczkę obrać, oderwać szypułkę i położyć na ręczniku papierowym. Zaczną się wówczas wysuszać w lodówce. Następnie należy je wyjąc i położyć na słońcu lub zimą na kaloryferze. W związku z tym, że nie lubią wilgoci nie należy ich mrozić – po rozmrożeniu tracą swoją sprężystość i smak. Jeśli jednak ktoś się uprze i chce ją zamrozić – należy dodawać ją do dania jeszcze zmrożone – pociąć na kawałki jak mięso na carpaccio i dodać do dania.
TRAWA CYTRYNOWA – nie powinno się jej mrozić. Traci swoją sprężystość i aromaty. Dokładnie tak samo jak suszona. Wiele osób mroziło trawę cytrynową gdyż była trudno dostępna. Teraz mamy ją w bardzo wielu sklepach więc najlepsza jest świeża. Tak samo jak cebula lubi chłodne, suche miejsce dlatego lodówka nie jest najlepsza do przechowywania trawy cytrynowej tylko piwnica lub spiżarnia. Dokładnie należy ją traktować jak cebulę, która na wierzchu powinna być sucha. Jeśli już mamy wsadzić do lodówki, gdyż jest to jedyne chłodne miejsce w naszym domu, owińmy ją w gazetę lub ręcznik papierowy, który będzie chłonąć wilgoć.
ŚWIEŻE ZIOŁA TAJSKIE: KOLENDRA, MIĘTA, BAZYLIA – bazylia bardzo szybko ciemnieje. Jest najmniej trwałym, tajskim ziołem. Mamy dwa sposoby przechowywania świeżych ziół: albo wrzucamy je do lodówki umieszczone w miseczce z wodą. Wówczas codziennie powinniśmy zmienić wodę. Możemy również zmoczyć delikatnie korzenie lub łodygi i zawinąć w worek zostawiając jednak odrobinę dostępu powietrza i przechowywać w lodówce.
MASŁO – uwielbia zimne i ciemne otoczenie. Dlatego maselniczki nie powinny być przezroczyste. Masło w kontakcie ze słońcem utlenia się. Masło trzymane w lodówce jest bardzo twarde. Jeśli chcemy mieć miękki najlepiej przechowywać je w maselniczce z wodą, tak, by całe masło było przykryte. Masło jełczeje w kontakcie z powietrzem. Woda odcina całkowicie dostęp powietrza. Można dodać do wody odrobinę soli czyli naturalnie ją zakonserwować
CZOSNEK – nie powinno się przechowywać czosnku w lodówce, gdyż szybko pleśnieje, zbiera wilgoć z lodówki. Czosnek tak jak cebulę czy trawę cytrynową przechowujemy w suchym miejscu
PRZECIER POMIDOROWY, PESTO – by zachować świeżość przecieru należy dodać odrobinę oleju do słoiczka – około 1 cm oraz 1 łyżeczkę soli kamiennej. To odcina powietrze. Ale uwaga: nie powinno się wówczas stawiać słoiczka na drzwiach lodówki, gdyż częste otwieranie i zamykanie spowoduje trzęsienie zawartości słoika i zmieszanie się oleju z przecierem.
BANAN – by zachować jego świeżość nie należy kłaść go w sąsiedztwie jabłek – szybciej dojrzewa i czernieje. Bananów nie powinno się przechowywać w lodówce. Można je mrozić, ale bez skórki, gdyż przywiera ona mocno do owocu i po rozmrożeniu zostaje klasyczna ciapa. Banan lubi jak jest sucho, ciemno i umiarkowanie chłodno. Jego żywotność przedłuża oderwanie poszczególnych owoców z kiści oraz okręcenie końcówek folią spożywczą