Pamiętam z dzieciństwa zapach smażonego tłuszczu w kuchni. Szczególnie, gdy na obiad była ryba. Przez to wspomnienie przez długie lata omijałam rybę szerokim łukiem w czasie, gdy już sama mogłam zdecydować co się znajdzie na moim talerzu. Ale powróciłam do ryb w zupełnie innej formie.