Dostałam wspaniały prezent – słoik suszonych grzybów. Stoi na kuchennym blacie i uśmiecha się do mnie. Dosłownie. Nie zwariowałam. Ma taki kształt, że oddaje pozytywne emocje. Ale to nie jest blog o przekazywaniu uśmiechów tylko o gotowaniu więc zabieram się do pracy.

Generalnie nie przepadam za grzybami – są ciężkostrawne i należy z nimi uważać. Zdecydowanie nie są polecane dzieciom. Ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na mały rarytas, tym bardziej, że grzyby zostały oddane mi w prezencie a przecież darowanemu koniowi nie zagląda się z w zęby. Jak zawsze będzie to bardzo prosta zupa grzybowa o jakże jesiennym aromacie

Składniki:

1 szklanka suszonych grzybów – u mnie podgrzybki

3 marchewki

1 por

1/2 selera

1 cebula

2 pietruszki w korzeniu

5 ziemniaków pokrojonych w kostkę

2 litry wody

2 ziela angielskie

2 liście laurowe

200 ml śmietany 18%

1 cebula drobno pokrojona i zeszklona na łyżce masła

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu

garść zielonej pietruszki drobno posiekanej

Przygotowanie:

Marchewkę, pietruszkę, cebule, pora oraz seler obierz ze skóry i umyj dokładnie. Zagotuj 1 litr wody, wrzuć warzywa korzeniowe wraz z cebulą, Dodaj ziele angielskie, liście laurowe, sól oraz pieprz i gotuj pod przykryciem około 45 minut. Grzyby namocz w 1 litrze gorącej wody przez około godzinę. Gdy wywar będzie już gotowy odcedź go na sitku i połącz z grzybami i wodą „grzybową”. Całość doprowadź do wrzenia i gotuj przez 15 minut. Następnie dodaj ziemniaki oraz zeszkloną cebulę i gotuj kolejne 10 minut. Śmietanę rozrób w misce z 2 łyżkami gorącej zupy – dzięki temu nie zważy się jak dodasz ją do zupy. Przelej do garnka z zupą i dokładnie wymieszaj. na koniec dopraw do smaku solą i pieprzem oraz posyp zielona pietruszką.

Mamalyga_zupa grzybowa

 

Mamalyga_zupa grzybowa