Mamalyga_salatka z pomidorow

SAŁATKA Z POMIDORÓW – ODCHUDZAJĄCA PRZEKĄSKA!

Sałatka z pomidorów to mój smak z dzieciństwa. Chrupiąca, surowa cebulka na wierzchu nie była przysmakiem moich rówieśników dzięki czemu większość sałatki zawsze lądowała na moim talerzu. Dzisiaj stanowi dodatek do dań lub szybką przekąskę podczas oczyszczania.

PASTA Z ŁOSOSIA Z CZARNYMI OLIWKAMI

Jedna z propozycji dań na piątkowy udział w programie DDTVN. Tym razem w roli głównej:KEFIR! Reszty nie zdradzę. Zobaczycie sami 🙂

Mamalyga_szybki sos do makaronu

SZYBKI SOS DO MAKARONU – 15 MINUT!

Dzwoni telefon, odbieram i słyszę: „proszę przygotuj mi coś do jedzenia. Nie mam ochoty jeść na mieście, chcę coś od Mamałygi”. To konkubent. Głodny, zaraz przyjedzie na obiad.

Mamalyga_pasta z fasoli

PASTA Z ORZECHÓW WŁOSKICH Z FASOLĄ I ZIELONYM KOPERKIEM

Dziś krótko. Znalazłam w Rossmanie wspaniały, sezamowy chleb bezglutenowy. Jest na prawdę niezły i zamówił sobie u Mamałygi dobre towarzystwo. Wyszła pasta orzechowa z fasolą i zielonym koperkiem.

Mamalyga_baklazan curry

BAKŁAŻAN.CURRY.PASTA. SAŁATA

Daria Ładocha. Godzina 8.15. Wchodzę do warzywniaka i nie wiem co wybrać: zakochuje się w warzywach i ich barwach. Bakłażan kusi mnie niczym przystojny nastolatek w ciemnej bramie.

Mamalyga_hummus mietowy

JAK ZROBIĆ DOBRY HUMMUS?

Hummus, danie pochodzące z Libanu jest również popularne na Bliskim Wschodzie. Coraz większą popularnością cieszy się również na polskich stołach. To dobra wiadomość, gdyż zawiera w swym składzie ciecierzycę, która jest doskonałym źródłem białka roślinnego.

SZPINAK NA ODCHUDZANIE – SAŁATA NA CIEPŁO

Szpinak czyli zielone dobrodziejstwo z obietnicą siły bajkowego Papaya kojarzy mi się dwojako: albo niedoprawiony z przedszkola o wątpliwym wyglądzie, albo „przeprawiony”, ciężki, śmietanowo – serowy, który nie sprzyja naszym noworocznym celom czyli zrzucaniu świątecznego balastu.

CZERWONA KAPUSTA NA CIEPŁO czyli POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI

Ciężko być mądrym, zdrowym i szczęśliwym w dzisiejszych czasach. Doskonalimy się raczej w sztuce pogłębiania dystansów niż dbania o prawdziwość relacji. Dwa dni temu skończyłam czytać książkę, która na półce czekała na mnie 7 miesięcy – czekała cierpliwie na swoją kolej, na swój czas.