Pasty to szybki sposób na pożywny posiłek. Teraz jest sezon na bób więc mam dzisiaj zamiar go wykorzystać, by przyrządzić zieloną pastę z dodatkiem lekkiego serka, chilli i czarnuszki. 

Moja nowoczesność zakłada budzenie świadomości w różnych obszarach życia. Najprostszym sposobem, by się tego nauczyć jest spojrzenie nie dalej niż na własny talerz. Jeżeli zadamy sobie pytanie dlaczego chcemy zjeść daną rzecz, a nie tylko co chcemy zjeść w danym momencie i na co mamy ochotę to mamy szansę tę uważność przenieść na inne części naszego życia. Dlaczego zatem warto jeść bób? Bób należy do roślin strączkowych zatem jest dobrym źródłem białka pochodzenia roślinnego. Zalecany jest kobietom w ciąży, gdyż w naturalny sposób dostarcza kwasu foliowego, który jest niezbędny do prawidłowego rozwoju płodu. Zawiera również potas oraz rozpuszczalny błonnik. Jest idealnym wsparciem dla osób przebywających na diecie odchudzającej. ma dużo białka, mało kalorii i dużo cennych wartości odżywczych. Zazwyczaj pytacie czy można bób jeść ze skórką? Można! Tylko im starszy bób tym twardsza skórka i wówczas posiłek traci na przyjemności. Oczywiście w skórce znajduje się najwięcej witamin.  Bób można również jeść na surowo i w takim wydaniu przyjmujemy najwięcej jego wartości odżywczych, gdyż podczas gotowania tracimy je w 40%. Ja mam dzisiaj ochotę na pastę z bobu, którą zjem w towarzystwie grillowanych warzyw.

Składniki:

400 g bobu ugotowanego na parze i obranego ze skórki

2 ząbki czosnku drobno posiekane

1 papryczka chilli drobno posiekana

garść liści świeżej mięty

szczypta soli

szczypta pieprzu

szczypta kolendry mielonej

100 g lekkiego, białego serka

1 łyżka czarnuszki

1 łyżka musztardy

sok z cytryny (do smaku)

Przygotowanie:

Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj na gładką masę. Podawaj z surowymi lub pieczonymi warzywami lub zwyczajnie na kromce chleba.

Mamalyga_szybkie dania-13