Co to jest miso?

Ostatnio szaleję na punkcie miso i cały czas w kółko je przygotowuje według przepisu Instytutu Sztuki Kulinarnej. Miso to pasta ze sfermentowanej soi. Liczy sobie wiele lat, gdyż podobno wynaleziono ją około 2500 lat temu. Pastę robi się przez połączenie soi z innymi składnikami i to poddaje się fermentacji od 6 miesięcy do dwóch lat. Gama kolorów jest różna (nawet kremowy beż)- składników także. Zawiera od 15 do 20% białka oraz żywe kultury bakterii, które wspierają układ trawienny. Dodając pastę miso nie trzeba już dodatkowo solić lub doprawiać potraw tłuszczem co skutecznie go redukuje w potrawach. Często jest też stosowane jako zamiennik soli czy sosu sojowego. Najlepsze jest miso niepasteryzowane, które powinno być dodawane do potrawy pod koniec gotowania. Miso bardzo dobrze metabolizuje alkohol. To słynna zupa muzyków podczas tras koncertowych. W Japonii zupa miso podawana jest jako pierwsze danie, gdyż pobudza metabolizm i układ trawienny. Często osoby, które przechodzą na dietę wegetariańską zaczynają spożywać dużo ilości miso. Zupa ma tak skoncentrowany smak, że przypomina smak mięsa. Należy jednak ostrożnie podchodzić do nadmiernego jej spożywania ze względu na dużą zawartość soli. Może to osłabiać system nerwowy i serce. Ci którzy chorują na przerost drożdżowców powinni spożywać miso sporadycznie ze względu na to, że może powodować wzrost pasożytów.

Miso ciemne – dłużej fermentowane polecane jest na chłodniejsze klimaty.

Miso jasne – krócej fermentowane  polecane jest na cieplejsze klimaty.

Miso czerwone – umiarkowanie fermentowane polecane jest na klimaty umiarkowane.

Wskazówka: przechowuj miso w szklanych pojemnikach, gdyż ma zdolność absorbowania toksyn znajdujących się w plastiku.

MISOSHIRU

Tradycyjna zupa japońska na bazie bulionu rybnego dashi i pasty sojowej miso. W najbardziej klasycznej wersji poznajemy ją w towarzystwie wodorostów Wakame i serka Tofu, należy jednak pamiętać, że jest to zupa bazowa, do której możemy dodawać inne składniki, np. szpinak, groszek cukrowy, marchew, cebulę, bakłażany, rzepę, dynię, grzyby, kiełki bambusa, białą rybę (np. sola, lucjan czerwony czy okoń morski), wieprzowinę lub owoce morza.

Przepis na 4 porcje

Składniki:

– 1l bulionu Dashi
– 4 łyżki pasty Miso, jasnej lub o średnio intensywnej barwie
– 40-50g wodorostów Wakame
– kostka Tofu
– szczypior z dymki
– por

Przygotowanie:

1.Wakame zalej chłodną wodą. Odstaw. Tofu pokrój w kostkę. Szczypior z dymki posiekaj. Pora (białą część), pokrój w julienkę.

2.Wlej Dashi do rondla i wstaw do gotowania na niezbyt dużą temperaturę, dodaj pastę miso (tutaj masz dwie możliwości – albo przecieraj pastę przez sito, tak by większe grudki nie dostały się do zupy, albo dopiero na koniec ugotowaną zupę przecedź przez sito).

3.Uwaga! Nie dopuść do tego, by zupa się przegotowała – będzie wówczas za słona.

4.Doprowadź zupę do wrzenia i od razu zdejmij z ognia.

5.Odsącz Wakame z wody, przełóż do miseczki, dodaj tofu, dymkę i pora. Zalej zupą.
MOŻESZ DODAĆ UGOTOWANE SHITAKE

Ja dzisiaj do mojego miso dodałam makaron ryżowy oraz zielony groszek, kapustę włoską i grzyby Shitake oraz marchewkę pokrojoną w „julienne”.

Mamalyga_zupa miso

Mamalyga_zupa miso