Witajcie po wakacyjnej przerwie. Nabrałam wiatru w żagle podróżując z rodziną i w związku z dobrą energią, która we mnie krąży otwieram nowy dział na blogu „MAMAŁYGA ODCHUDZA”. To już piąty miesiąc mija od porodu mojej drugiej córeczki. Pozostał mi jeszcze miesiąc do rozpoczęcia intensywnych ćwiczeń. Na razie delikatnie sobie biegam starając się, by codziennie zwiększać dystans. Teraz po wakacyjnych rozpustach nadszedł czas, by powoli zająć się wagą, która stanęła w miejscu i nie chce ruszyć w dół. Zatem od dziś kuchnia odchudzająca. Muszę podkręcić metabolizm, zmienić nawyki żywieniowe, oczyścić się i pozbyć się balastu w postaci 8 kilogramów. I pamiętajcie: nie da się schudnąć tylko ćwiczeniami. Należy przede wszystkim „zbilansować michę” jak mi to ostatnio napisała przemiła trenerka w krótkiej wiadomości tekstowej. W dziale „MAMAŁYGA ODCHUDZA” będę wyjaśniać Wam po krótce pewne zależności związane z naszym metabolizmem, opiszę dokładnie mój nowy system jedzenia i przede wszystkim podzielę się wiedzą z zakresu łączenia, a raczej niełączenia pokarmów, by odpowiednio wpłynąć na wszystkie procesy trawienne i oczyszczające. Najważniejsze jest, by nie odchudzać się szybko, proces utraty wagi powinien być powolny, by uniknąć efektu jo-jo. Ale po co się spieszyć. Mam czas…Jak to mawiała moja babcia: co nagle to po diable!

Mój plan żywieniowy będzie bardzo prosty i monoskładnikowy

Kuchnia odchudzająca:

Śniadanie: zupa (dowolna)

II śniadanie: owoce lub warzywa surowe

Obiad : pełna dowolność w zakresie warzyw, ryb i kasz

Kolacja: Kasza (jaglana, jęczmienna, komosa lub pęczak) z surówką lub sałata lub zupa

Zaznaczam, że nie będę spożywać glutenu, nabiału oraz mięsa. Z uwagi na cel rezygnuję oczywiście ze wszystkich słodyczy. Dania, które będę tu opisywać będą doskonałą inspiracją dla wszystkich uczuleniowców.

Dzisiaj publikuję przepis na zupę wielowarzywną z mlekiem kokosowym.

To co musicie zapamiętać podczas przyrządzania zup, gdy pragniecie pozbyć się kilogramów, to proces ich wytwarzania. Nie podsmażamy warzyw! Wiem, że w książkach Nigelli i Jamiego Olivera piszą coś innego. Ale gotują jedynie dla smaku a my tu będziemy łączyć kunszt sztuki kulinarnej wraz obranym celem. A więc wszystkie warzywa bezpośrednio zalewamy wodą lub wywarem bez wcześniejszego ich podsmażenia na łyżce oliwy. To bardzo przyspieszy proces gotowania oraz pomoże zachować wartości, które kryją się w warzywach.

ZUPA WARZYWNA Z MLEKIEM KOKOSOWYM

Składniki:

1 średnia cukinia

1 średnia cebula

1 mała czerwona papryka

2 ząbki czosnku

1 łyżka stołowa przecieru pomidorowego

1,5 litra wywaru warzywnego

pół szklanki mleka kokosowego

1 czerwona papryczka chilli

2 listki limonki Kaffir

garść kolendry

garść zielonej pietruszki

sól

NIE UŻYWAMY CZARNEGO PIEPRZU PODCZAS ODCHUDZANIA!

JEST SILNIE UCZULAJĄCY A NASZ ORGANIZM MA SIĘ ZAJĄĆ DOBRYM TRAWIENIEM A NIE WALKĄ Z NIECHCIANYM PIEPRZEM!

Przygotowanie:

Warzywa kroimy na dowolną wielkość, czosnek siekamy. W garnku gotujemy wywar. Jeśli nie mamy przygotowanego wywaru, zagotujcie wodę z jedną łyżką bulionu wegetariańskiego (patrz zdjęcie poniżej). Gdy się zagotuje dodajemy warzywa i gotujemy przez 6 minut. Następnie dodajemy wywar i doprowadzamy do wrzenia. Kolejno dodajemy mleko kokosowe z listkami limonki Kaffir oraz z kolendrą. Gdy zupa się zagotuje doprawiamy do smaku. Na sam koniec dodajemy pietruszkę zieloną

Bulion wegetariański do zup