Dzisiaj szybkie śniadanie. Jestem na detoksie i jem bardzo zdrowo. To wspaniały pomysł przed nadchodzącą zimą – wyprostować układ trawienny i podkręcić metabolizm. Nie cierpię śniadań na słodko w przeciwieństwie do moich dzieci. Zatem one dzisiaj pałaszują owsiankę a ja kasze jaglaną z burakami.

I teraz najważniejsze! Gdybym miała dwa śniadania przygotowywać z samego rana to pora powstania byłaby godziną zero. Jeśli chcecie zdrowo jeść musicie pewne ruchy zaplanować. To taka mała strategia na własne odżywianie. No ba – nawet na własne zdrowie! Kaszę ugotowałam dzień wcześniej – buraki wstawiłam do gotowania na parze zaraz po przebudzeniu. Nie trzeba ich pilnować – pilnują się same. Czego nie można powiedzieć o dzieciach, których trzeba pilnować przed „owsiankową” batalią na łyżki. Danie jest bardzo proste – mało składników, dużo wartości. To podstawa, by trawienie przebiegało szybko i sprawnie. Jeśli wrzucicie za dużo składników na raz to tak jakby kilka osób wsiadło do jednej taksówki i każdy chciał jechać w inną stronę dla naszego organizmu. Zatem dzisiaj kasza jaglana z burakami gotowanymi na parze, kiełkami słonecznika i czarnuszką.

Składniki:

1 kubek ugotowanej kaszy jaglanej

1 burak ugotowany na parze bez dodatku soli

1 łyżka oliwy cytrynowej

1/2 łyżki octu balsamicznego

szczypta czarnuszki

szczypta soli

szczypta suszonych pomidorów w przyprawie

garść kiełków słonecznika

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną ugotuj według przepisu TUTAJ. Buraki obierz ze skóry i ugotuj na parze. Połącz kaszę z burakami, dodaj przyprawy i kiełki słonecznika. Proste śniadanie na detoksie gotowe.

Mamalyga_kasza jaglana z burakami