Dobra zupa nie jest zła…czyli krem z cukinii z chilli i prażonymi orzechami. Lubię zdrowo się odżywiać i lubię też tkwić sobie namiętnie w rozmiarze 36. Dlatego unikam rzeczy, które nie wpływają mocno na smak jedzenia, za to zaokrąglają kształty z prędkością światła.Zupa dla mnie powinna być sycąca, ale nie przeładowana. Troszkę mokra, troszkę kremowa..zależy od pory roku. Dzisiaj w warzywniaku urzekła mnie cukinia. Krem z cukinii jest wszystkim dobrze znany, jednak ja staram się unikać mocno śmietanowo – serowych połączeń. I jak ognia unikam grzanek, które według mnie nic nie wnoszą dla smaku. Dlatego moje zupy bardziej zachwycą kobiety niż mężczyzn bo nie ma w nich boczku, chorizo (jak na razie) ani klusek. Moja zupa cukiniowa jest dla lasek, które chcą nimi pozostać przynajmniej przez jakiś czas.

Składniki:
– 2 duże cukinie
– 200 g cebuli młodej lub starej
– 4 ząbki czosnku
– papryczka chilli
– zielona papryka
– 2 marchewki
– świeże zioła: bazylia, mięta, zielona pietruszka
– podprażone orzechy włoskie
– 2 łyżki czerwonego Pesto
– sól, pieprz
– przyprawa ziołowo – czosnkowa
– 500 ml wywaru warzywnego
– 2 łyżki oliwy

Na oliwie podsmażamy pokrojoną cebulkę z czosnkiem i chilli. Po 4 minutach dodajemy drobno pokrojone cukinie, zielona papryke i marchewkę. Mieszamy i dodajemy 500 ml wywaru warzywnego. Gotujemy ok 12 minut. Dodajemy zioła, pesto i przyprawy i miksujemy na gładką, balsamiczną masę. Przed podaniem dekorujemy uprażonymi orzechami i listkami mięty. Dla chętnych łyżka jogurtu na wierzch..dla mnie zbyteczne.